Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~Dietierichs | użytkownik

imię i nazwisko adresLublin, Mielec zarejestrowany07.01.2011 @21:14:58 ostatnio na stronie21.07.2017 @03:50:01

Wszystko, co dziś mogę o sobie powiedzieć zawiera się w tym ---> .

kontakt i statystyki
emaile-mail ukryty strona wwwwww.facebook.com/dietierichs
digarty85 komentarze1820 posty na forum2

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
komentarze
~Marteczka94    02.07.2017 @16:10:15
a, nie, przepraszam, teraz to ja sie walnelam. wyrazenie "w żaden możliwy sposób" to w poprzednim wierszu, "Za choć jeden uśmiech twój".
~Marteczka94    02.07.2017 @16:07:51
aaa, lol, no to szybka jestes. ok, well, spoko.
~Marteczka94    02.07.2017 @16:07:13
wiem, to fakt, ale zal mi bylo jeszcze cokolwiek z niego usuwac. nie udalo mi sie wyrownac tych wersow. juz i tsk pierwotnie bylo tam np. "potrzebuję po prostu klucza", "w żaden możliwy sposób" itd. ....
~Marteczka94    02.07.2017 @16:05:38
(liczyc te sylaby w sensie). no coz, dzieki. ok, wbporzadku, dobra, nie ma problemu. a ze nie widzisz tu gformy klasycznej, to twoja sprawa, w porzadku, kazdy ma swoje zdanie. ja twoje szanuje, choc go w tej kwestii nie podzielam i rowniez pozdrawiam
~Marteczka94    02.07.2017 @16:03:09
ze tez ci sie chcialo w ogoler...
~Marteczka94    02.07.2017 @16:02:39
chyba sylab w jednym wersie? az tyle wersow, to to na pewno nie ma xd
~Marteczka94    30.06.2017 @15:42:05
ale dziekuje za docenienie tresci wiersza
~Marteczka94    30.06.2017 @15:41:42
moze to nieporadne, ale staram sie by byly rymy, nawet nieco sztuczne, jak tajemnica oraz nic-a (nic.) lub uliczka i z bliska. znaki interpunkcyjne, to nie byl zadny celowy zabieg, nie jestem orłem w interpunkcji. a juz ten błąd by stawiac przecinek przed i to moj stały, nawykowy błąd. nie kazdy musi byc swietny z polskiego, z gramatyki, mylic sie texz mozna
~Marteczka94    30.06.2017 @15:38:15
podciagam do form klasycznych, bo to sa wiersze w moim mniemaniu, maja rownia ilosc wersow, sylab w wersie, rytm i sie rymuja. rymy nir musza byc dokladne, byleby byly. nie czepiaj sie, moze to natrectwo, ze je daje do klasycvznych, nie wiem, ale obiecalam sobie kiedyasm, ze na da wszystkie moje utwory bede dawac do tego samego dzialu, zeby miec na profilu jakis tam porzadek, chyba, ze sama bede widziec i stwierdze, ze to faktycznie cos innego, np. miniatura. mam kilka krociutkich wierszy. nie uwazam moich utworow za wiersze wolne.
~damari    23.06.2017 @21:27:40
Miło wiedzieć, że inni podobnie widzą i czują. Dzięki
~niepoprawnymarzyciel    22.06.2017 @00:10:43
tak trochę udało mi się zajrzeć tu i tam... i poczytać co nieco

lubię być w słowie...

przesyłem serdeczności i zmykam już teraz
~niepoprawnymarzyciel    21.06.2017 @23:46:10
nie było mnie ponad pół roku tutaj, więc pewnie jakaś magia zadziałała

a przy okazji dziękuję za budujące słowa
~niepoprawnymarzyciel    21.06.2017 @23:36:21
w snach wszystko bywa możliwe
~smile84    18.06.2017 @17:54:58
bardzo mi się tu podoba.
bo mam podobnie, mam tak samo. ale Ty zdecydowanie lepiej potrafisz to ubrać.
dziękuję.
*DracoVolantus    18.06.2017 @15:28:43
_______
- True Art is eternal and lasts forever.
- No. True art is a blast, hm!
~Marteczka94    18.06.2017 @14:43:06
btw. napisalam tez kiedys dwa krotkie wiersze po francusku i dwa krotkie wiersze po niemiecku. wszystkie cztery przetlumaczylam na polski. niestety pamietnik z nimi mi zginął na spotkaniu ze znajomymi był tam też (mysle, ze fajny), dosyc dlugi polski wiersz, z ktorego niestety pamietam tylko tytuł. echh, zkoda, ze zginął mi ten pamietnik...
~kobietazwyczajna    18.06.2017 @14:38:37
Jesteś spostrzegawcza! Dziękuję za trafny komentarz😌
~Marteczka94    18.06.2017 @14:38:36
aaa, hahahah, okej ,rozumiem. ja mam 22 lata. w zasadzie to za kilka dni będzie 22,5 roku. a tak z ciekawosci co to znaczy ze odkad pamietasz masz 21 lat? well, niemniej ciekawa odpowiedz, i nieoczywista, fajna.
ooo, to ja az tyle nie. gora dwa, czasem cztery wiersze dziennie, ale to prawda, ze wiekszosc z nich poszła do szuflady. sporo bylo dosc slabych, tylko cześc byla udana. za to teraz napiszę gora 10 - 15 na rok i wszystkie od razu przepisuje na kompa. nie pisze wiecej, niz jeden wiersz dziennie, ale od około maja, czy czerwca 2013 roku wszystkie utwory mam na kompie. a na pewno od sierpnia 2013 kiedys pisalam tez po ang. teraz juz nie mam weny na angielskie niestety, ale czasem jakis polski przetlumacze na ang. prawie wszystkie najnowsze przetlumaczylam iostatnio na ang. (Rezygnację z marzeń, Dla przyjaciółki, Zawrót głowy oraz Co słychać?) ostatnio naspisalam kolejny wiersz, ktorego jeszcze nie przetlumaczylam. ale moze wkrotce go tu wrzucę oprocz dwoch wierszy w listopadzie 2013 roku nie pisalam po angielsku juz chyba 3 - 4 lata. czy nawet ponad 4 lata. gdy pisalam po ang. kazdy wiersz tlumaczylam na polski, absolutnie kazdy angielski tlumaczylam na polski. a bylo ich baaaaaaaaaaaaaaardzo duzo choc nie wiem, czy az tyle, co polskich.
~Marteczka94    18.06.2017 @14:25:48
i również pozdrawiam.
~Marteczka94    18.06.2017 @14:25:18
aaaa, masz racje, teraz cie rozmuiem. dzieki za rady, hmm, sprobuje. no, fakt, "ogień jej nie spali", "żaden wiatr jej nie zmiecie", choc w rzeczywistości ogień może spalić. może strawic wiele rzeczy. ale rozumiem, nie proste zaprzeczenie, tylko przeciwnośc, typu ciemne światło, sucha woda, suchy lod itd. ... rozumiem. zobaczymy, moze kiedys napisze wiersz pełen sprzeczności, przeciwności... ale poki nie mam weny, nie napisze wiersza niestety ech, szkoda, chcialabym. w liceum a zwłaszcza gimnazjum pisalam ich setki. a dziesiątki na pewno. ^^ btw. tak z ciekawosci, nie wiem, czy moge spytac, jak cos, to przepraszam za to pytanie: ile masz lat?
~Marteczka94    18.06.2017 @14:20:52
w saumie masz całkowita racje, miłość powinna byc przyjemna. i owszem, jest/była . bardzo przyjemnie bylo go kochac. te pierwsze lata, gdy jeszcze nie rozumialam co sie ze mną dzieje... jednak kazdy jego usmiech, kazde spojrzenie, gest, miłe słowo sprawiąlo mi wielką radość. gdy cos mi nie szlo, myśl o nim poprawiala mi humor. tak cudownie bylo o nim myslec, wspominac, co sie dzialo danego dnia, czy sie do mnie odezwlal, o czym rozmawialismy... sama jego obecność byla dla mnie radoscia. a jeszcze jak byl dla mnie miły to juz w ogole. od konca podstawówki pisze pamietniki i cale gimnazjum je pisalam. duzo takich wspomnień tam mam, dlatego nie ukrywam, że jeszcze nie tak dawno lubilam je czytac i wracac do tych chwil. wtedy on i te wspomnienia, zwlaszcza przerw, rozmow na korytarzu szkolnym itp. ... wracały do mnie, stawaly mi przed oczami. on mi stawał przed oczami z całą jasnością. niby wiedzialam, ze nic z tego nie bedzie ale to i tak yło cudowne uczucie, te wspomnienia... też dyskotek szkolnych, wycieczek szkolnych, zielonych szkół... btw. to na zielonej szkole wszystko sie w ogole zaczęlo. na zielonej szkole lepiej go poznalam i sie zakochałam. maj 2008 roku.... rety, jak dobrze to pamietam... jakby to bylo wczoraj... o rety, ale sie rozpedzilam ^^
~Marteczka94    18.06.2017 @14:14:01
@Nadzieja: moze masz racje, moze napisalam dosc prosto z mostu i nanalnie, ale mialam ochote wtedy to wykrzyczec, czulam sie bezradna, chcialam wyrzucic z siebie poczucie bezsilnosci. wiedzialam, ze on ma dziewczyne (może są razem do dziś, nie mam pojecia, co sie teraz u niego dzieje) i bolalo mnie, ze jest dla mnie niedostepny,nieosiągalny.metafor moze nie ma, ale tak mi wtedy dyktowało serce, i tak napisalamm. nie wiem, czy pojde w epike, czy nawet w prozę poetycka, prozę liryczną, czy w wiersz wolny. pisze w formie klasycznej, i w niej sie poki co naprawde dobrze czuję. w tym wierszu probowalam znalezc cos, co odwroci od niego moja uwage, wmowic sobie, ze nie interesuje mnie, co on robi, z kim jest, kogo kocha. cóz, nielatwo znaleźć sobie zamiennik za miłość kogoś, od kogo wiesz, że nigdy jej nie dostaniez, a o niej marzysz. rety, ale gadam ^^
~Marteczka94    18.06.2017 @14:08:39
@W serca posuchę: co to sa redundacje? i nie za bardzo zrozumialam twoj komentarz. to w koncu dobry jest ten moj wiersz, czy nie? bo na poczatku niby go chwalisz, a ta koncowka.. .no, sama nie wiem. w zasadzie nie napisalas, co sadziz o tym wierszu, tylko sama teorię. niemniej zakladam, ze nie jest najgorszy, i dzieki za wnikliwe, ciekawe i treciwe oceny. uwielbiam takie opinie czytac. nie lubie, jak ktos tylko napisze ze "fajnie" albo "niefajnie". lubie czytac oceny moich wierszy z uzasadnieniami, ba, wrecz uwielbiam! ciesze sie, gdy ktos jasno wskaże, co mu pasuje, lub nie pauje i dlaczego. niezmiernie ucieszył mnie twoj wglad w moje utwory
~Marteczka94    18.06.2017 @14:05:17
@Rezygnacja z marzeń: oczywiscie, ze celuję w forme klayczna. tak jak przy Łzach zamiast smiechu pisalas o zmyślnych rymach i o rytmie. co masz na mysli pezez zmyślne rymy? wydaje mi sie, ze wlasnie rymy mam chyba raczej ciekawe, rytm tez jest. opowiadań pisac nie planuje, kocham wiersze to moj konik i w nich czuję sie najlepiej. kiedys pisalam opowiadania i nie byly zbyt dore, w sumie slabe byly racze4j. moze kiedys jeszcze jakies napisze, ale ardzi9ej chc,e wolę napisac wiecej wierszy. a ten piowstal , gdy mialam problemy i zawracanie glowy na studiach (glownie sprawy organizacyjne) i gdy mislam wrazenie, ze nic nie idzie, tak, jak bym chciala. owszem, moze bylam zagubiona w swiecie...
~Marteczka94    18.06.2017 @13:45:42
niemniej jesli moje wiersze pozwoliły ci cos zrozumiec, czemus sie przysłużyły, to sie bardzo ciesze :D
Poprzednia strona 1 2 3 4 5 6 ... 36 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt