Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~Dietierichs

Az chce się zacytować "Już nigdy nie będzie takiego lata..."
Czytając Twój wiersz, czuje się ten miejski ścisk, tłok, szum przytłaczający myśli. I w jak wielkim kontraście to pozostaje do wspomnień.
Znów fajnie ułożone słowa.


wspaniałe ujęcie


O, trzeba sobie ten wiersz powtarzać w tych gorszych momentach.
Jednak za każdym razem, kiedy się składamy na nowo, możemy pogubić co mniejsze elementy jak w potłuczonych w złości dzbankach...
Może więc trzeba te pustki wypełnić na nowo? Czymś lepszym?
Podoba mi się Twój optymizm.


W muzykę układa się tak wiele niedocenianych dźwięków. I ptaki o świcie, i rytmiczny stukot obcasów na schodach, i szumny gwar miasta. Bez muzyki świat byłby niepełny...


W takich sytuacjach "powrót" nigdy nie bywa cieplejszy. Smutne i przejmujące.


Niesamowicie piękne połączone barwy. I niesamowicie zamknięta w obrazie dusza.


Można zazdrościć tej, dla której wygłaszasz te peany.
Uroczy wiersz.


Mało kto jest tak prawdziwie niewinny.
Mocny koniec.


Smutne to miasto i bardzo fajnie napisane miasto.


Ale ja istnieję naprawdę
pięknie ułożone słowa w piękne, ciche wyznanie. Lubię czytać Cię takiego


Pięknie wyraziłeś tę tytułową ostateczność. W każdej ostateczności zostaje się samemu i idzie się na przekór wszytskiemu samemu.
Wciągnęły mnie powtórzenia na początkach dwóch strof... Być może dlatego, że lubię podążać w takim słownym kierunku.
Zawsze pięknie pisałeś, i za to Cię cenię.


Kciuk w górę, który kiedyś oznaczał, że zostało się ocalonym, teraz nie oznacza nic. Powodzie lajków, które spływają na nas każdego dnia, spłycają wszelkie znaczenie jakiegokolwiek docenienia. Czy to formy, czy treści, czy w ogóle czegokolwiek. Czasem mam wrażenie, że jak ktoś nie ma mi już nic do powiedzenia, to zostawia lajk, żeby nie było, że nie zareagował. Czasem lepiej więc, żeby zapomnieć.


Wciągające. Może by zbudować na tym fragmencie, jakiś większy kawał tekstu?


Bardzo, ale to bardzo dobry jak dla mnie wiersz. Zarówno forma jak i treść wyznaczają wysoki poziom "wolnej" poezji. Słowa, których używasz i to jak je ze sobą łączysz, świadczą o wielkiej dojrzałości autora i niekłamanej elokwencji.
Najpierw zabrałąm do uluibionych, potem pozwoliłam sobie na komentarz, żeby móc na spokojnie przyjrzeć się wszystkiemu. Bardzo na plus.


Bardzo dobry kawawałek tekstu!


Pełne te słowa żalu do samego siebie. To już jakiś plus, jeśli żal ma się do siebie, a nie do całego otaczającego świata. Lubię utwory w takim w stylu. Z resztą czuję podobnie.
Widzę, że jesteś tu nowy. Powodzenia zatem


Druga część dużo bliższa temu, co ostatnio czytałam w Twoich wierszach.
A gdzie podzieją się te wszystkie litery, kiedy przyjdzie nowe, miękkie ciało?


Warto zapamiętać sobie te słowa i powtarzać w myślach w chwilach zwątpienia.


delikatnie i pięknie, jak zawsze.


ile zmysłowej czerwieni naraz! Świetne ujęcie!


jak to mówią, dopóki walczysz, jesteś zwyciezcą. Wiec wymyśl coś rozsądnego A cisza nie powinna nas spychać w zakamarki życia.

Pięknie składasz te słowa...


Czasem szept jest postokroć głośniejszy od krzyku. Zależy o czym się szepcze.
Dostrzegam w Twojej twórczości dość poruszającą harmonię słów.


Smutne, ale w tym smutku piękne.


Bardzo ładnie ułożone słowa w zdania o miłości.
Trzeba pamiętać, ze prawdziwa, szera, dojrzała miłość jest najpiękniejszym uczuciem świata. Jeśli zaczyna doskwierać jakiś niedosyt to nie z winy miłości, ale innych ludzkich ułomności.

Piękne słowa. Podbają mi się.


Bardzo smutne, to co napisałaś, ale zakończone słowami dającymi nadzieję na to, że już jest dobrze, i że będzie dobrze...

Często w tle dziecinnej beztroski rozgrywają się najgorsze dramaty... Takie, które mimo nowo wstawionych drzwi, dobijają się do nas latami.



1 2 3 4 5 6 ... 29 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt